Ułatwienia dostępu

Sfinansowano ze środków Funduszu Edukacji Finansowej, którego dysponentem jest Minister Finansów i Gospodarki. Realizatorem Kampanii jest Fundacja Think!

Free to play. Darmowe gry potrafią kosztować fortunę

Sprawdź, jak nie dać się złapać w pułapkę mikrotransakcji.

Gry free-to-play wydają się idealne. Często nie różnią się graficznie od drogich odpowiedników, rozpoczęcie rozgrywki wymaga wyłącznie pobrania gry oraz założenia konta, a zabawa teoretycznie może trwać bez końca. Ale za tą „darmowością” często kryją się sprytne mechanizmy, które potrafią wyciągnąć z portfela więcej, niż byśmy się spodziewali.

Darmowe gry z ukrytymi kosztami

Model free-to-play polega na tym, że grę można pobrać i uruchomić za darmo, ale część jej elementów wymaga płatności. Twórcy oferują bezpłatny dostęp, licząc, że gracze zapłacą za dodatki, które ułatwią rozgrywkę lub poprawią wygląd postaci. Do najczęstszych dodatkowych mechanizmów w grach należą:

  • Mikropłatności – małe kwoty, które wydajesz, by kupić skiny, skrzynki lub nowe poziomy.
  • Waluta premium – specjalne monety kupowane za prawdziwe pieniądze, często potrzebne do ulepszeń.
  • Czasowe ograniczenia – gra pozwala Ci grać tylko przez chwilę, chyba że zapłacisz, by „przyspieszyć” postęp.
  • Ekskluzywne przedmioty – rzadkie rzeczy, które dają przewagę, ale są dostępne tylko dla płacących.

I tu zaczyna się bardzo często pułapka pay-to-win. Osoby, które inwestują pieniądze, zyskują przewagę nad tymi, które grają za darmo. To może powodować frustrację i presję, by „też coś kupić”, żeby nie zostać w tyle. Za drenowanie portfela odpowiada jednak nie tylko chęć wygrywania, ale również specjalne projektowanie gier tak, aby rozgrywka przypominała pod wieloma względami… wizytę w kasynie.

Pułapki mikrotransakcji i mechanizmów hazardowych

Twórcy gier wiedzą, jak działa nasz mózg. Kolorowe animacje, dźwięki nagród i szybkie powiadomienia są zaprojektowane tak, by zachęcać do kolejnych zakupów – dokładnie tak, jak automaty hazardowe. Przeładowanie bodźcami ma za zadanie obniżyć możliwość skupienia i skłonić gracza do podejmowania kolejnych decyzji bezmyślnie, wyłącznie na bazie poczucia, że za każdą wydaną złotówkę otrzymuje się natychmiast nagrodę.

Szczególnie kontrowersyjne są loot boxy – skrzynki z losową zawartością. Możesz trafić coś wyjątkowego albo kompletnie bezwartościowego, więc żeby zwiększyć swoją szansę, często kupujesz kolejne. Ministerstwo Cyfryzacji ostrzega, że mechanizmy tego typu mogą działać podobnie jak hazard i prowadzić do uzależnienia. W wielu krajach, m.in. w Belgii, wprowadzono już ograniczenia dotyczące loot boxów w grach dla młodzieży.

Przestrzeń dla cyberprzestępców

Z mechanizmu gier typu free-to-play korzystają także cyberoszuści. Również stosują oni mechanizmy mające na celu skłonić gracza do określonego działania, jednak poza zachęcaniem do zakupów próbują wyłudzić dane lub… ukraść pieniądze.

Szczególną ostrożność należy zachować w przypadku aplikacji i programów pobieranych z nieoficjalnych sklepów i portali Mogą one przekierowywać na strony z nielegalnymi treściami, zawierać złośliwe oprogramowanie lub oferować fałszywe płatności. Cyberprzestępcy potrafią podszywać się też pod zapalonych graczy i fanów znanych gier, by na forach internetowych zachęcać do pobrania darmowych kodów ukrytych pod linkiem.

W ten sposób oszuści z łatwością zdobywają dane karty płatniczej lub hasło do logowania do banku.

Jak grać świadomie w gry, które są „darmowe”

Nieistotne, czy jesteś już zaprawionym graczem, czy dopiero wchodzisz w świat cyfrowej rozrywki – poznaj 6 zasad cyberbezpieczeństwa każdego gracza!

1.Pobieraj gry wyłącznie z oficjalnych źródeł

Używaj tylko oficjalnych sklepów. Nie ufaj linkom i ofertom pobrania gier, kodów lub ulepszeń z innych stron, forów czy mediów społecznościowych. Takie pliki mogą zawierać złośliwe oprogramowanie (malware), które wykrada dane logowania, hasła lub informacje o karcie płatniczej.

2.Używaj silnych haseł oraz uwierzytelniania dwuskładnikowego (2FA)

Konto w grze to często cenny zasób (zarówno dla Ciebie, jak i dla cyberprzestępców). Zabezpiecz je, używając skomplikowanego hasła, którego nie używasz nigdzie indziej. Koniecznie włącz weryfikację dwuetapową (2FA) wszędzie tam, gdzie jest to możliwe – na platformie gier, koncie e-mail oraz w bankowości.

3.Weryfikuj wszelkie wiadomości o „darmowych” nagrodach i promocjach

Wiele gier wymaga dostępu do Twojego mikrofonu, kontaktów lub lokalizacji. Zastanów się, czy jest to niezbędne do rozgrywki i czy ufasz dostawcy gry. Ogranicz udostępnianie danych osobowych na czatach czy w social mediach. Cyberprzestępcy mogą wykorzystać te informacje, by próbować Cię oszukać poza grą.

4.Używaj karty z limitem środków do zakupów w grze

Jeśli decydujesz się na zakupy w grze, rozważ użycie karty płatniczej z limitem środków. Możesz zasilać ją tylko kwotą, którą faktycznie zamierzasz wydać. W ten sposób, nawet w przypadku kradzieży danych przez oszustów, ryzykujesz utratę jedynie niewielkiej, z góry określonej sumy, a nie wszystkich pieniędzy zgromadzonych na Twoim głównym koncie.

5.Uważaj na presję i przygotuj się na nią

Jeśli gra sugeruje, że „wszyscy” już kupili nowy przedmiot lub że „za chwilę oferta zniknie” – zatrzymaj się. To sztuczka psychologiczna mająca wywołać FOMO (strach przed pominięciem). Każdy komunikat „kup teraz” to nie przypadek, tylko wynik testów i analiz dokonywanych na dziesiątkach tysięcy graczy podobnych do Ciebie.

6.Wyznaczaj sobie własne cele

Oficjalne rankingi mogą wywoływać wrażenie, że jest się bardzo do tyłu, a to z kolei skłania do impulsywnych wydatków. Skoncentruj się na osiągnięciach lub zadaniach, które możesz wykonać bez wydawania pieniędzy. To może zwiększyć satysfakcję z rozgrywki i zmniejszyć pokusę wydawania kolejnych kwot tylko po to, żeby dogonić innych graczy.

Zobacz także