Ułatwienia dostępu

Sfinansowano ze środków Funduszu Edukacji Finansowej, którego dysponentem jest Minister Finansów i Gospodarki. Realizatorem Kampanii jest Fundacja Think!

Edukacja finansowa to nasza tarcza 

Jak rozpoznawać manipulacje, zatrzymać i bronić się przed próbami oszustwa?

W dobie cyfryzacji nasze pieniądze są narażone na coraz bardziej wyrafinowane formy oszustw. Cyberprzestępcy wykorzystują nie tylko technologię, ale i ludzką ufność. Jak świadomie chronić swój kapitał i dane przed kradzieżą? O skutecznych metodach obrony przed oszustwami finansowymi i kampanii „Bezpieczne Złotówki” rozmawiamy z Moniką Wojciechowską – pełnomocniczką Ministra Finansów i Gospodarki do spraw strategii edukacji finansowej.

Liczba oszustw finansowych rośnie lawinowo. Kiedyś przestępcy „łowili” swoje ofiary metodą „na wnuczka” czy „na policjanta”. Dziś z powodzeniem działają w sieci i na komunikatorach. Czy da się przed tym skutecznie bronić?

Monika Wojciechowska: Oczywiście, choć wymaga to przede wszystkim świadomości i wiedzy. Uważam, że edukacja finansowa jest dziś najskuteczniejszym narzędziem ochrony przed takimi oszustwami, dlatego Rada Ministrów przyjęła Krajową Strategię Edukacji Finansowej. W ramach jej wdrażania realizujemy kampanię „Bezpieczne Złotówki”, poświęconą zagrożeniom finansowym i cyberbezpieczeństwu mieszkańców Polski.

Dlaczego akurat edukacja finansowa ma kluczowe znaczenie w walce z cyberoszustami?

M.W.:  Właśnie brak wystarczającej wiedzy i rutyna są najczęstszymi sprzymierzeńcami przestępców, którzy stosują różne socjotechniki i psychologiczne podejścia, by uśpić naszą czujność. Wyrafinowane metody działania, jak choćby podszywanie się pod bliskich: dzieci, partnera, znajomych; wiadomości na komunikatorach, podsyłanie fałszywych linków czy namawianie do inwestycji „bez ryzyka”, sprawiają, że oszustwa coraz trudniej rozpoznać. Edukacja finansowa pomaga rozpoznać mechanizmy takiej manipulacji i uczy mieszkańców Polski ostrożności. Świadomość zagrożenia, np. utraty oszczędności życia sprawia, że przestajemy działać automatycznie. Zanim podamy swoje dane osobowe, dane do logowania w aplikacjach czy wyślemy kod, najpierw zweryfikujmy informację. Rozłączmy się i upewnijmy się, czy po drugiej stronie na pewno stoi bliska nam osoba, pracownik banku, a nie oszust. 

Jakie działania obejmuje kampania „Bezpieczne Złotówki”?

M.W.: Postawiliśmy na szeroką kampanię informacyjno-edukacyjną, która rozpoczęła się kilka miesięcy temu. Na stronie bezpiecznezlotowki.pl publikowane są artykuły, materiały i praktyczne przewodniki pokazujące różne formy przestępstw – od fałszywych wiadomości SMS, przez oszustwa inwestycyjne, aż po manipulacje emocjami. Każdy materiał wnikliwie wyjaśnia, jak rozpoznać zagrożenie, jak się wówczas zachować i gdzie zgłaszać podejrzane przypadki.

Jakie błędy najczęściej popełniają mieszkańcy Polski w kontaktach z cyberoszustami?

M.W.: Ulegamy emocjom i pośpiechowi – i na tym głównie żerują oszuści. Działają tak, by wywołać strach lub presję czasu: „Musisz natychmiast przelać pieniądze”, „Potrzebuję teraz Twojej pomocy” „To jest okazja życia”, „Tylko dziś, tylko teraz”. Słysząc lub czytając takie komunikaty, przestajemy myśleć racjonalnie. Kampania uczy, by zawsze zatrzymać się na chwilę i włączyć zdrowy rozsądek. Jeśli jakaś okazja wygląda zbyt pięknie, żeby była prawdziwa, to prawdopodobnie nie jest prawdziwa.

Kampania „Bezpieczne Złotówki” skierowana jest głównie do osób dorosłych, czy również do młodszych użytkowników internetu?

M.W.: Oczywiście również do młodszych, ponieważ to właśnie młodzież i dzieci coraz częściej stają się celem oszustów, zwłaszcza na platformach gamingowych. Podczas gier online młodzi ludzie są zachęcani do wysyłania drobnych płatności, zawierania subskrypcji czy wymiany danych. Rodzice często nie są nawet świadomi, że ich karta kredytowa – „podpięta” na stałe do danej aplikacji – może zostać w tym celu wykorzystana. Z tego względu kampania kierowana jest również do rodziców i do szkół. Obecnie trwają prace przygotowawcze do reformy edukacji, tworzone są już nowe podstawy programowe dla szkół podstawowych. Dążymy do tego, aby elementy bezpieczeństwa cyfrowego się w nich znalazły, były szeroko omawiane i dyskutowane np. na lekcjach informatyki.

Czy to rozwiązanie pozwoli budować od podstaw społeczną odporność na oszustwa?

M.W.: Zdecydowanie. Wiedza, umiejętności i postawy działają jak szczepionka. Im wcześniej je zdobędziemy, tym trudniej będzie nas oszukać. Właśnie dlatego zależy nam, by edukacja finansowa była naszą tarczą ochronną i zaczynała się już w szkole podstawowej. Wysoka świadomość i czujność są gwarancją ochrony kapitału, a tylko świadomy użytkownik będzie potrafił skutecznie bronić swoich oszczędności w cyberprzestrzeni.

 

 

Zobacz także